Dzisiaj jest niedziela, 25 lutego 2018 r., 56 dzień roku
0
0
0
WIADOMOŚCI | SPORT | OGŁOSZENIA | BAZA FIRM | BLOGI | KULTURA | WIDEO | ZAKUPY | GALERIA ZDJĘĆ | PRZETARGI
Fabryka Domów Bogucin
Oko w oko z niedźwiedziem polarnym. Niezwykła opowieść w CKA
Dodał: KamZap, 26-01-2018 21:44, odsłon: 719
fot. KZ
fot. KZ

W piątek 26 stycznia, czyli ostatniego dnia ferii zimowych w Centrum Kulturalno-Artystycznym, w ramach akcji „Zima w mieście” odbyło się spotkanie pn.: „Dom pod biegunem” skierowane nie tylko dla dzieci. Była to niesamowita opowieść Dagmary i Piotra Andryszczaków - zwykłych ludzi, którzy pewnego dnia postanowili zrobić coś niezwykłego i wysłali zgłoszenie na wyprawę polarną.

Pierwszą część spotkania poprowadził Piotr Andryszczak. Była ona poświęcona wyprawie w latach 2012-2013 do Polskiej Stacji Polarnej w Hornsundzie na Spitsbergenie.

Przedstawił on zwierzęta żyjące w Arktyce i wiele, często zabawnych historii i ciekawostek związanych z takimi gatunkami jak: niedźwiedzie polarne, lisy czy foki. Przebywając w takim miejscu trzeba mieć świadomość tego, że kiedy wejdziemy do kuchni możemy stanąć oko w oko z niedźwiedziem polarnym stojącym za naszym oknem.

Należy pogodzić się również z myślą, że nasze kontakty z resztą świata będą ograniczone do minimum, ponieważ jedynym narzędziem komunikacji są telefony satelitarne wykorzystywane tylko w nagłych przypadkach.

Spitsbergen to świat, który drastycznie różni się od tego w Polsce. Zorze polarne są tam standardem, ciemność zapada na kilka miesięcy, a pierwszy wschód słońca po nocy polarnej jest

małym świętem.

 


O podróży 3000 km na północ od Polski opowiadał Piotr Andryszczak

 

Takimi widokami można cieszyć wzrok na Spitsbergenie

 

Nie ma niedźwiedzi, ale są pingwiny


O drugiej wyprawie, tym razem na zupełnie inną stronę świata, czyli na Wyspę Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych opowiedziała Dagmara Andryszczak. Razem z mężem spędziła prawie rok od września 2015 do października 2016 roku w Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego.

Zgromadzona publiczność również usłyszała wiele ciekawostek związanych z tym miejscem. Zapewne nikt nie spodziewał by się, że na Antarktyce można dostać poparzeń słonecznych. Jak mówiła Dagmara Andryszczak jest to spowodowane szczególnym kątem padania promieni słonecznych na tej szerokości geograficznej, dlatego bez okularów i filtru przeciwsłonecznego można zapomnieć o dłuższych spacerach w pogodne, „letnie” dni.

 

Z jednej strony taka wyprawa wiąże się z długotrwałą rozłąką z najbliższymi, ale jest to również okazja to do nawiązania nowych znajomości, być może nawet na całe życia, pownieważ nasi towarzysze wyprawy to jedyne osoby, z którymi przebywamy na stacji, a takie doświadczenia potrafią zbliżać do siebie ludzi.

 

- W czasie prawie czterdziestodniowego rejsu zaprzyjaźniliśmy się z naszą grupą zimującą, tym razem było to 8 osób w tym trzy kobiety, co nawet wyszło wszystkim na dobre. Nie kłuciłyśmy się z koleżankami, wszyscy do tej pory żyjemy w pełnej zgodzie i często się ze sobą spotykamy - mówiła Dagmara Andryszczak.

 

 

Swoimi przeżyciami z półkuli południowej podzieliła się ze wszystkimi Dagmara Andryszczak


Cała prezentacja była bogata w mnóstwo filmów i zdjęć z obu wypraw. Zorze polarne, antarktyczne niebo, zapierające dech w piersiach krajobrazy z ośnieżonymi szczytami i lodowcami oraz całe mnóstwo zwierząt.


Mimo wielu walorów turystycznych jakie posiadają koła podbiegunowe, Piotr i Dagmara Andryszczak nie pojechali tam na wakacje, ale do pracy. W Hornsundzie byli pracownikami Polskiej Stacji Polarnej, gdzie badano m.in. pole magnetyczne Ziemi, a w Antarktyce były prowadzone badanie nad tamtejszą fauną w tym nad pingwinami, a właśnie filmy z ich udziałem cieszyły się największą aprobatą ze strony publiczności.

Cała opowieść na tyle rozbudziła wyobraźnię słuchaczy, że nie zabrakło kilku pytań o szczegóły wyprawy, na które zaproszeni goście chętnie odpowiadali. Po spotkaniu była również możliwość kupienia książki autorstwa Dagmary i Piotra Andryszczaków „Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna”, która jeszcze szerzej porusza to niesamowite zagadnienie jakim są wyprawy polarne.

 




 
Skontaktuj się z autorem tekstu: KamZap
Facebook
Google
Wykop
Zgłoś
Wyślij
Drukuj
Komentowanie dozwolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników portalu.
AKTUALNOŚCI
WSZYSTKIE +
fot. KZ
W sobotę 23 lutego w wodzie zmierzyło się blisko 200 zawodników. Choć frekwencja jest ponad dwukro...
fot. OPP OJ w Kozienicach
Z okazji dnia św. Walentego OPP "Ogród Jordanowski" zorganizował Turnieje: w piątek 16 lutego Wale...
fot. OPP OJ w Kozienicach
W środę 21 lutego w OPP „Ogród Jordanowski” w Kozienicach odbył się XV Konkurs Ortogra...
fot. archiwum
Coś specjalnego czeka na fanów sportów wodnych. Za dwa tygodnie zapraszamy na pływalni...

Kronika
Zobacz więcej

KONTO UŻYTKOWNIKA
WIĘCEJ +

Login:

Hasło:



Ostatnie komentarze
Zobacz więcej
Gmina Kozienice
Zobacz więcej
Powiat Kozienice
Zobacz więcej
Garbatka-Letnisko
Zobacz więcej
MCSW
Zobacz więcej
WszystkoBlisko - sklep internetowy
PRZEJDŹ DO GALERII +
NA GÓRĘ STRONY +
Nasze serwisy:
Kategorie:
Informacje:
Reklama:
Gazeta Kozienice24 to niezależne media elektroniczne w Kozienicach - jako jedyni całodobowo informujemy o wydarzeniach w mieście i regionie. Dzięki rzetelności i szybkości w przekazywaniu informacji oraz przynależności do grupy medialnej każdego dnia odwiedza nas wiele tysięcy czytelników.

Kontakt z działem reklamy:
E-mail: reklama@arpass.pl lub tel: 500-304-413
facebook