Dzisiaj jest czwartek, 13 grudnia 2018 r., 347 dzień roku
0
0
0
WIADOMOŚCI | SPORT | OGŁOSZENIA | BAZA FIRM | BLOGI | KULTURA | WIDEO | ZAKUPY | GALERIA ZDJĘĆ | PRZETARGI
Historia Elektrowni Kozienice... czyli Pierwsze Lata w Puszczy odc. 8
Dodał: KamZap, 04-12-2018 17:27, odsłon: 421
Budowa kotła i maszynowni pierwszego bloku energetycznego Fot.Kozienice – monografia miasta i regionu 1945-1990/ Sebastian Piątkowski; Kozienice 2012
Budowa kotła i maszynowni pierwszego bloku energetycznego Fot.Kozienice – monografia miasta i regionu 1945-1990/ Sebastian Piątkowski; Kozienice 2012

W tym roku obchodzimy 50 rocznicę Elektrowni Kozienice. Publikowaliśmy już z tej okazji historię przedsiębiorstwa opracowaną przez dr Sebastiana Piątkowskiego, dzisiaj rozpoczynamy publikowanie wspomnień inżyniera Zdzisława Krawczyka, pierwszego kierownika budowy.   Związane są one z budową Elektrowni Kozienice w latach 1968 – 1973.

Po moim powrocie do Kozienic kierownictwo budowy leżało w ręku „nieomylnego, wszech wiedzącego i wszystko mogącego” dyrektora Józefa Zielińskiego. Sukcesy na budowach elektrowni w Koninie i Pątnowie utwierdziły go w przekonaniu, że jedynie on zna drogę skuteczną w budownictwie energetycznym. Nie było nic bardziej błędnego jak trwanie w takim przekonaniu. Długo i cierpliwie przekonywał go dyrektor Adam Biały, że Kozienice to „taki sam śledź jak szprotka tylko trochę inny” w porównaniu do Konina i Pątnowa. Te elektrownie były nieporównywalne z Kozienicami. Raciborska Fabryka Kotłów, dostarczała kotły nowoczesne o wydajności 650 ton pary na godzinę. Turbinę z dwu płaszczowym korpusem napędzaną parą o ciśnieniu 153 atmosfery, temperaturze 5400C dostarczała fabryka „Zamech” z Elbląga. Generator chłodzony wodorem o znamionowej mocy 200MW dostarczyła fabryka „Dolmel” z Wrocławia. Kocioł, turbina i generator to blok energetyczny całkowicie różniący się od tych, które do tej pory były znane w polskiej energetyce. O tych technicznych różnicach długo pozwolił się przekonywać dyrektor Zieliński.

 

Wzory ze „zgniłego kapitalizmu”     

     

Sukces tej budowy w znaczącym stopniu polegał na terminowych dostawach konstrukcji stalowych, maszyn i urządzeń przez poszczególnych producentów. Nie do końca udało się opanować terminowe przekazywanie podwykonawcom frontu robót przez generalnego wykonawcę. W większości naszych interwencji rozmowy kończyły się na tym, że wymagany zakres robót nie gwarantuje przerobu, który zapewni dostateczny fundusz płac dla robotników. Aby zakończyć niekończące się dyskusje o przerobach dyrektor Adam Biały zdecydował się zawrzeć umowy ryczałtowe z generalnym wykonawcą na wykonanie robót budowlano montażowych. Była to decyzja w tamtych czasach bez precedensu. Umowy te miały być ściśle powiązane ze zbiorczym zestawieniem kosztów i obwarowane nieprzekraczalnymi terminami. W tej sytuacji wykonawca mógł zaproponować brygadom wysokość kwoty wynagrodzenia do podziału między swoich członków za wykonane roboty. Stwarzało to automatycznie możliwości wyższych zarobków dla pracowników fizycznych. W przypadku niedotrzymania umownych terminów inwestor miał obowiązek potrącić z zawartej umowy kary, co automatycznie zmniejszało kwoty na płace dla robotników. Po długich negocjacjach udało się przekonać do tego pomysłu dyrektora Zielińskiego, który natychmiast sprzedał go prasie jako swoją genialną myśl. Nie był to jego pomysł, było to wzorem rozliczeń wziętych ze  „zgniłego” kapitalizmu.

 

Przyjęty system krył w sobie swobodę wystawiania faktur za roboty objęte umową. Rozliczenia zamykał termin komisyjnego przekazania obiektu. Wszystkie terminy wykonania zadań rzeczowych były podporządkowane terminowi przekazywania bloków energetycznych do eksploatacji. Wymusiło to skutecznie dyscyplinę w dotrzymywaniu ustalonych terminów, a wśród pracujących brygad wydajność pracy. Każda z brygad wiedziała przed przystąpieniem do robót ile pieniędzy będzie miała do podziału między swoich członków. Skończyły się raz na zawsze rozmowy z generalnym wykonawcą typu „po ile, po sześć, a co po sześć, a co po ile?”. Przy tym systemie płac, brygady montażowe spawaczy Energomontażu, bez żądania dodatkowej płacy za godziny nadliczbowe spawały konstrukcje nawet w dzień Bożego Narodzenia. Z satysfakcją można było patrzeć na organizację pracy i postęp robót na budowie.

 

Dyrektor budowy Józef Zieliński był rubasznym  i bardzo kontrowersyjnym człowiekiem. .Potrafił jak nikt inny na jego miejscu opanować i ustawić po swej stronie prawie wszystkie media prasowe i elektroniczne. Prawdą jest, której nie da się ukryć, że oddanie w ciągu jednego roku trzech bloków energetycznych po 200MW każdy do eksploatacji było naprawdę ogromnym sukcesem. Ale obiektywnie sumując wysiłek wszystkich stron biorących udział w tym procesie na pierwszym miejscu należy postawić Dyrekcję Elektrowni w Budowie z dyrektorem Adamem Biały i wszystkie fabryki produkujące dziesiątki tysięcy ton maszyn i urządzeń na potrzeby tej inwestycji. Przyspieszenie terminów oddawania do eksploatacji bloków energetycznych wymagało kolosalnego wysiłku w skoordynowaniu dostaw tych tysięcy ton maszyn i urządzeń. Tym sterował właśnie dyrektor Adam Biały i jego służby. Dla poparcia mojego poglądu podam jeden przykład. Łatwiej jest wykonać szalunki, zbrojenia i zabetonować fundament turbozespołu, jak wykonać i zainstalować maszynę wirującą z prędkością 3000 obrotów/min. na tym fundamencie. Tolerancja wymiarów w pierwszym przypadku to centymetry, tolerancja budowy i montażu wielotonowej maszyny liczona jest w setnych częściach milimetra.

 

Dedykuję te wspomnienia pamięci o wspaniałych ludziach, którzy w budowę tej elektrowni włożyli największy trud. Szczególne zasługi wnieśli: Adam Biały, Tadeusz Rubaszowski, Józef Zieliński i wielu innych

 

Zdzisław Krawczyk

Skontaktuj się z autorem tekstu: KamZap
Facebook
Google
Wykop
Zgłoś
Wyślij
Drukuj
Komentowanie dozwolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników portalu.
AKTUALNOŚCI
WSZYSTKIE +
Do tragicznego wypadku doszło wczoraj około godziny 17:25 na drodze powiatowej w miejscowości Wybor&oacut...
Fot. A©Arpass
We wszystkich sądach w regionie radomskim trwa kryzys związany z nieobecnością dużej liczby pracownik&oac...
Fot. Kamil Zapora
Dzisiaj w sali koncertowo-kinowej Centrum Kulturalno-Artystycznego w Kozienicach odbył się XVIII Przegląd...
Kadr z filmu
W tym tygodniu na ekranie Kina KDK zobaczymy trzy nowe filmy. Na najmłodszych widzów czeka spotkan...

Kronika
Zobacz więcej

KONTO UŻYTKOWNIKA
WIĘCEJ +

Login:

Hasło:



Ostatnie komentarze
Zobacz więcej
Gmina Kozienice
Zobacz więcej
Powiat Kozienicki
Zobacz więcej
Garbatka-Letnisko
Zobacz więcej
MCSW
Zobacz więcej
WszystkoBlisko - sklep internetowy
PRZEJDŹ DO GALERII +
NA GÓRĘ STRONY +
Nasze serwisy:
Kategorie:
Informacje:
Reklama:
Gazeta Kozienice24 to niezależne media elektroniczne w Kozienicach - jako jedyni całodobowo informujemy o wydarzeniach w mieście i regionie. Dzięki rzetelności i szybkości w przekazywaniu informacji oraz przynależności do grupy medialnej każdego dnia odwiedza nas wiele tysięcy czytelników.

Kontakt z działem reklamy:
E-mail: reklama@arpass.pl lub tel: 500-304-413
facebook